Z firmą diagnosis, oferującą produkty Glyskincare, poznałam się kilka miesięcy temu. Jak dotąd nasza znajomość jest bardzo przyjemna – wszystkie dotychczasowe produkty Glyskincare trafiają w moje gusta. Jakiś czas temu przedstawiałam Wam recenzję kremu do twarzy i do rąk. Krem do twarzy bardzo polubiłam, więc ponownie się na niego zdecydowałam – tym razem na krem ze złotymi drobinkami. Drugi produkt, który wybrałam to rozświetlający suchy olejek do ciała i włosów.
krem i olejekKREM DO TWARZY ZE ZŁOTEM:
Od producenta:
Krem do twarzy ze złotem i kolagenem wzbogacony wyciągami z kawioru i kolagenu ma silne działanie przeciwstarzeniowe. Zapobiega utracie wody z naskórka, poprawiając poziom jego nawilżenia dzięki czemu korzystnie wpływa na jędrność i napięcie skóry. Właściwości ochronne kremu przed wolnymi rodnikami przyspieszają regenerację delikatnej skóry twarzy i szyi powstrzymując oznaki starzenia.
krem złote drobinki opSposób użycia:
Stosować rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu.
Opakowanie, konsystencja, zapach:
Opakowanie jest w formie tubki z zakrętka. Jest wygodne, dobrze wyciska się z niej produkt. Ma delikatny i przyjemny zapach.
krem złote drobinki konsystencjaSkład:
krem złote drobinki skład
Moja opinia:
Podobnie jak poprzedni krem glyskincare, ten przypadł mi do gustu. Krem na pierwszy rzut oka ma dość twardą formułę, jednakże dobrze się rozprowadza. Dość szybko się wchłania, pozostawiając warstwę ochroną, która wcale nie jest tłusta.Gdy się dobrze przyjrzymy, zauważymy małe, złote drobinki. Odbijają światło, dzięki czemu nasza skóra wygląda promienne i zdrowo. Po nałożeniu kremu na twarz, czuć lekkie ściągnięcie/napięcie skóry. Krem dobrze wpływa na jędrność naszej skory. Sprawdził się także, jeśli chodzi o nawilżanie, choć mam wrażenie, że poprzedni lepiej nawilżał. Nadaje się także pod makijaż – podkład nie roluje się. Przyjemny zapach to także plus. Jest w miarę wydajny, choć poprzedni również był wydajniejszy – wydaje mi się, że po prostu tego troszkę więcej nakładałam. Z kremu jestem zadowolona i z chęcią po niego wrócę.
ROZŚWIETLAJĄCY SUCHY OLEJEK ARGANOWY DO CIAŁA I WŁOSÓW:
Od producenta:
Rozświetlający suchy olejek arganowy do ciała i włosów.
Nawilżająca, delikatna formuła suchego olejku arganowego natychmiast się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy. Obecny w składzie olejek arganowy oraz witamina E nawilżają ciało pozostawiając je jedwabiście miękkie w dotyku. Olejek arganowy stosowany na wilgotne lub suche włosy pomoże wydobyć ich naturalne piękno i blask bez efektu obciążenia. Złote drobinki pięknie rozświetlą Twoje ciało i włosy.
olejekSposób użycia:
Wstrząśnij przed użyciem.
Ciało: Spryskaj ciało suchym olejkiem arganowym a następnie wmasuj delikatnie w skórę.
Włosy: Rozetrzyj 1-2 porcje olejku arganowego w dłoniach, a następnie wetrzyj we włosy. Produkt nie zawiera substancji zapachowych. Produkt przebadany dermatologicznie.
Opakowanie, konsystencja, zapach:
Oleje firmy zamknięto w miękkiej plastikowej buteleczce z atomizerem. Buteleczka jest wykonana z ciemnego plastiku, także nie widzimy jaki kolor ma olejek. Można jedynie dostrzec osadzające się nabłyszczające drobinki.
Skład:
olejek skład
Moja opinia:
Olejek aplikowałam zarówno na ciało jak i na włosy. Od razu napiszę , że trzeba wstrząsnąć przed użyciem, aby wymieszały się drobinki.Po wstrząśnięciu, gdy zaaplikujemy olejek na ciało, otrzymamy przezroczysty produkt z mieniącymi się drobinkami. Drobinki są małe i delikatne, więc efekt na skórze będzie naturalny. Nie ma tutaj mowy o żadnym sztucznym, niepożądanym efekcie. Olejek wchłania się naprawdę szybko, nie brudzi i fajnie nawilża. Olejek świetnie podkreśla opaleniznę – i mogę szczerze napisać, że to najlepszy produkt podkreślający opaleniznę, jaki do tej pory stosowałam. Zaaplikowałam go w dzień, w którym się opalałam i efekt był zaskakujący, na co zwróciło uwagę wiele osób, z którymi w ten dzień się widziałam.   Uważam, że dla osób o średniej i ciemnej karnacji jest idealny, właśnie ze względu na dodanie blasku opalonej skórze. Może i nie zastąpi on naturalnego oleju czy porządnego balsamu do ciała, jako kosmetyk odżywczy, ale świetnie sprawdzi się jako produkt towarzyszący. Aplikowałam go również na włosy – nakładam go na suche końcówki dla ich wygładzenia i ochrony. Duży plus za to, że nie obciąża włosów. Jednak częściej stosuję go na ciało.