Krem do twarzy BANDI z kwasem migdałowym wpadł w moje ręce już jakiś czas temu. Był stosowany jako jeden z głównych kosmetyków do mojej codziennej pielęgnacji. Jak się sprawdził? Przeczytacie!

Od pewnego czasu szczególną uwagę poświęcam pielęgnacji twarzy. Mam cerę suchą, wrażliwą, do tego atopową, dlatego odpowiednie kosmetyki i odpowiednia pielęgnacja to u mnie podstawa. Ponadto w Holandii pojawił mi się problem na twarzy, a mianowicie przebarwienia, z którymi miałam ogromny problem. Powoli przebarwienia zanikają i mam nadzieję, że stopniowo zejdą całkowicie. Troszkę ciężko mi się przyzwyczaić do problematycznej cery, ponieważ nigdy nie miałam problemów z wyprykami czy przebarwieniami. Śmieję się, że się starzeje, bo oprócz przebarwień, doszukuje się zmarszczek i jeszcze wzrok mi siada. Zawsze chwaliłam się dobrym wzrokiem – uwierzcie, że byłam zazwyczaj jedyną osobą, która coś widziała z daleka. Muszę zbadać sobie wzrok, bowiem zaczynam się trocę martwić nagłym pogorszeniem wzroku – bez przesady, aż taka stara nie jestem, by już mi wzrok padł 😀 Obecnie rozglądam się za klinikami okulistycznymi, takimi jak eczo.pl, pełny profesjonalizm, świetna obsługa. Wracają do tematu pielgnacji. Miałam ostatnio okazję testować, kolejny już, produkt marki Bandi. Wcześniejsze ich kosmetyki sprawdziły się, więc oczekiwałam od kremu pozytywnego działania.
bandi-krem-z-kwasem-migdalowymbandi-krem-z-kwasem-migdalowym-1
Od producenta:
Nawilżający krem o działaniu złuszczająco – biostymulującym. Odpowiedni do każdego typu  cery, również wrażliwej. Preparat delikatnie usuwa nagromadzone, martwe komórki warstwy rogowej, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory oraz ogranicza błyszczenie skóry. Wygładza zmarszczki, głęboko nawilża oraz intensyfikuje syntezę kolagenu, elastyny i glikozaminoglikanów. Wyraźnie zmniejsza objawy fotostarzenia skóry oraz przebarwienia pigmentacyjne. Zapewnia skórze gładkość, miękkość oraz świetlisty i wyrównany koloryt. Najlepsze efekty przynosi stosowanie kremów z kwasami przez minimum 3 miesiące dwa razy w roku. Krem:

  • delikatnie usuwa nagromadzone, martwe komórki warstwy rogowej
  • oczyszcza i zwęża rozszerzone pory oraz ogranicza błyszczenie skóry
  • łagodzi objawy aktywnego trądziku
  • głęboko i długotrwale nawilża

bandi-krem-z-kwasem-migdalowym-dzialanie

Konsystencja:
Krem ma bardzo fajną konsystencję – ani za gsta, ani za rzadka. Bardzo fajnie się rozsmarowuje i szybko wchłania.
bandi-krem-z-kwasem-migdalowym-konsystencjaSkład:
Aqua/Water, Propylene Glycol, Cyclomethicone, Mandelic Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexyl Stearate, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Cyclopentasiloxane, Sodium Hydroxide, Gluconolactone, Dimethicone, Lactobionic Acid, Ceteareth-20, PEG-100 Stearate, Dimethicone Crosspolymer, Disodium EDTA, Cyclohexasiloxane, Parfum/Fragrance, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Limonene, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Linalool
bandi-krem-z-kwasem-migdalowym-skladCena:
69 zł / 50 ml
Plusy:
+ higieniczne i wygodne opakowanie próżniowe z pompką
+dobra konsystencja
+łatwa aplikacja
+wydajny
+nawilża
+leczy niedoskonałości, zmniejsza widoczność porów, wygładza i ujednolica skórę
+nie zapycha
+matowi skórę
Moja opinia:
Produkt Bandi po raz kolejny mnie pozytywnie zaskoczył. Nie oczekiwałam cudów, ale chociaż minimalnej poprawy mojej skóry i zauważyłam. Nie jest może to w pełni satysfakcjonujący efekt, ale jestem zadowolona i widzę różnicę. Jak mogliście przeczytać wyżej, krem ma bardzo dużo zalet. Przede wszystkim szybko się wchłania, nawilża. Dodatkowo jest wydajny. Mam wrażenie, że zmniejszył widoczność porów. Świetnie radzi sobie również z wygładzeniem skóry. Moja skóra się po nim nie błyszczy.