Każda kobieta pragnie dobrze wyglądać. Tym bardziej w dzisiejszych czasach, gdzie dookoła nas jest mocny nacisk na idealny wygląd. Wymaga to wiele czasu, a nie każda z nas go ma. W związku z tym decydujemy się na coraz bardziej popularne zabiegi upiększające. I choć jestem zwolenniczką naturalności i istnieje wiele zabiegów, których przenigdy nie wykonam, to skusiłam się na jeden (i nie żałuję!) – makijaż permanentny brwi w salonie Akai w Toruniu. Co to jest? Jak przebiegł zabieg? Już Wam zdaję relację!

MAKIJAŻ PERMANENTNY – CO TO?

Makijaż permanentny polega na wprowadzeniu barwnika do skóry. Barwnik wprowadza się za pomocą igły lub różnymi ostrzami, w zależności od metody. W związku z tym ingeruje w skórę i przerywa ciągłość naskórka. Dlatego bardzo ważne jest dbanie o skórę po zabiegu. Celem makijażu permanentnego jest imitacja naturalnego łuku brwiowego. Optycznie zagęszcza włosy i koryguje kształt.

MAKIJAŻ PERMANENTNY BRWI W SALONIE AKAI:

Na makijaż permanentny brwi zdecydowałam się, ponieważ nienawidzę (i nie umiem :D) regulować i malować ładnie brwi. Ponadto jest strasznie czasochłonne.Wybrałam Salon Akai,  mieszczących się w Toruniu, na wrzosach. Duży plus za to, że obok jest parking i przystanek autobusowy, także nie trzeba się martwić o miejsce parkingowe (uf..) ani oto że będziemy szukać salonu.

Salon oczarował mnie swoim designem i ciepłem – od razu poczułam się jak w domu. Byłam pozytywnie zaskoczona nowoczesnym i wysokiej jakości sprzętem, a także sterylnością. Całość uzupełniła właścicielka salonu – Karolina, z którą mogłabym rozmawiać bez końca – przesympatyczna kobieta, gadatliwa tak jak i ja, z ogromną wiedzą – mogłabym jej słuchać w nieskończoność! Ponadto widać było, że czuje się jak ryba w wodzie opowiadając o swojej profesji i dostępnych w salonie zabiegach. Odpowiedziała na moje pytania dotyczące zabiegu, następnie narysowała mi wzór moich „nowych” brwi. Po ich akceptacji przeszłyśmy do zabiegu.

Jakie mi towarzyszyły uczucia? Ciężko mi je opisać. Chyba nie się zrobić tego dobrze, trzeba to po prostu poczuć :p Zanim zostałam znieczulona, czułam wbijanie igły, ale nie było to aż tak bardzo bolesne uczucie. Dało się je przeżyć 😀 Potem po znieczuleniu nie czułam nic. Zabieg był wykonany profesjonalnie, sterylnie (Karolina nie oszczędza na sterylności).

makijaż permanentny brwi

MAKIJAŻ PERMANENTNY BRWI – PIELĘGNACJA PO ZABIEGU:

Skóra w okolicach brwi jest lekko zaczerwieniona. Nie boli, ale czuć, że była ingerencja. Zaczerwienienie u mnie mnie było naprawdę malutkie i bardzo szybko znikło. Wszystko zależy od indywidualnych uwarunkowań skóry i u każdej z nas proces gojenia będzie inny. Bezpośrednio po zabiegu brwi mają ciemniejszy i bardziej intensywny kolor niż później.

Całkowity proces gojenia brwi trwa około dwóch tygodni, zaś po 3 dniach zaczyna wyłuszczać się naskórek. W związku z tym w miejscu pigmentacji mogą pojawić się strupki. Pod żadnym pozorem nie należy zrywać łuszczącego się naskórka czy strupków. Całkowity proces gojenia brwi trwa około dwóch tygodni, zaś po 3 dniach zaczyna wyłuszczać się naskórek. W związku z tym w miejscu pigmentacji mogą pojawić się strupki. Musimy pamiętać o tym, aby pod żadnym pozorem nie zrywać łuszczącego się naskórka czy strupków.

SALON AKAI – MOJA OPINIA

Tak jak wspomniałam wcześniej, jestem zakochana w salonie Akai! Zachwyciłam się nie tylko designem, ale profesjonalną obsługą. Oprócz makijażu permanentnego brwi, salon oferuje również makijaż permanentny również usta oaz kreskę na górnej powiece. Całą ofertę znajdziecie na stronie salon Akai.

Zdjęcia salonu: Mateusz Patalon