Bez kategorii

Blogerzy smakują – restauracja “W kapciach”, Toruń

 (w ramach przypomnienia zapraszam na konkurs – TUTAJ.)
Restauracje oferują nam smakołyki z różnych zakątków świata: Włoch, Hiszpanii, Grecji, Ameryki it. Jednak czasami mamy ochotę na polskie, domowe jedzenie. W poprzedni czwartek, w ramach akcji “Blogerzy smakują!”, miałam okazję smakować dania w toruńskiej restauracji “W kapciach”.
Wcześniej o restauracji słyszałam tylko raz. Zapewne ze względu na  to, że restauracja jest dość młoda. To zdecydowanie miejsce dla osób, które pragną poczuć się jak w domu, zasmakować domowych potraw i osłodzić dzień pysznymi deserami.

Pierwsze wrażenie:

Do restauracji wybrałam się z osobą towarzyszącą – moim mężczyzną. Już na samym wejściu restauracja zrobiła na nas pozytywne wrażenie – wystrój bardzo nam się spodobał, a w szczególności mi. Cała restauracja w odcieniach różu i kremowego, łącznie z nakryciem stołu – jak dla mnie świetna kolorystyka.

Co za powitanie!
Niewątpliwy atut restauracji stanowi miła
obsługa. Zostaliśmy obsłużeni od razu. Co więcej, powitano nas
chlebem – wypiekiem restauracji, z oliwką i masłem. Jak nie przepadam za chlebem, ten mi smakował.
Zamowiliśmy…
Oczywiście zanim się zdecydowaliśmy co zjemy, minęło trochę czasu. W końcu wybraliśmy ja: kotlet drobiowy w panierce przygotowywanej przez kucharzy i podsmażane ziemniaczki, a Patryk – grillowaną karkówkę z frytkami.Jestem osobą bardzo wybredną, ale obiad naprawdę mi smakował. Kotlet
drobiowy był niemal identyczny jak ten, który robi moja mama czy
babcia.Podsmażane ziemniaczki również dobrze smakowały, tak samo frytki,
które nie ociekały tłuszczem. Nie próbowałam karkówki, ponieważ nie
lubię, ale Patryk chwalił danie. Na talerzach nic nie pozostało. Porcja
była w sam raz spokojnie można było się nią najeśc. Surówki co prawda
nie były skomplikowane, tylko proste, ale za to bardzo dobre. Tak wyglądamy nasze dania:
Deser też zmieściliśmy!
Mimo, że byliśmy najedzeni, znaleźliśmy jeszcze miejsce na deser: kawę mrożoną z bitą śmietana i gałką lodów oraz specjalność, która poleciła szefowa restauracji – tiramisu. Tiramisu jadłam nie raz, ale jeszcze nigdy w takiej postaci – z bitą śmietaną i posypką. Szczerze smakowało mi tak bardzo, że jestem przekonana, iż każda kobieta zapomniałaby na chwilę o diecie, mając taką słodycz. Gdybym nie była pełna, z pewnością domówiłabym jeszcze jedną porcję. Kawa mrożona również dobrze przygotowana i smaczna. Oto nasze desery:
Jeszcze kilka zdjęć:
Jak zjedliśmy i chwilę odpoczęliśmy, zaczęłam robić zdjęcia.
Podsumowując…
Podsumowując, z czystym sumieniem polecam wszystkim restauracje. Przede wszystkim ma ciekawe menu, mimo, że nie jest ono bardzo rozbudowane, obsługa jest przemiła, jedzenie przepyszne. Ponadto wystrój i klimat również zachęca do odwiedzin. Dodatkowy plus to czas oczekiwania. Zazwyczaj czeka się sporo, tutaj dania podają bardzo szybko. Rodzice z dziećmi równiez będą zadowoleni, ponieważ restauracja posiada mały kącik dla dzieci. Natomiast fani Internetu mogą byc ciągle online, dzięki WiFi. Jedyny minus to oddalenie restauracji, ale uważam, że dla mieszkańców lub osób, które przebywają dłużej w Toruniu warto wybrać się kawałek dalej.
Czy jeszcze tam zajrzę?
Czy polecam?
Zdecydowanie polecam, przede wszystkim osobom, które chcą zjeść dobry, domowy obiad i zapłacić naprawdę niewiele.
Z pewnością jeszcze tam zawitam! 🙂
Moja ocena końcowa:
  • wystrój: 9
  • obsługa: 10
  • karta menu: 8
  • smak potraw: 9,5
  • ceny: 10
  • czas oczekiwania: 10
Ostatecznie moja ocena końcowa to 9,5/10
Zainteresowanych zapraszam na stronę restauracji: www.wkapciach.com

Romwe Halloween Sale
Up to 70% off, over 1000+ styles
FREE Mystery Gift Orders over $40
Date: 10/25/2013
-10/31/2013
And new flash sale now:

 

xoxo Sandi
44 komentarze
Previous Post
21 października 2013
Next Post
21 października 2013

44 komentarze

Leave a Reply

Related Posts