ShinyBox

Shinybox: Gift of love.

Dzisiaj przedstawię Wam kolejną edycję pudełka Shinybox: Gift of love. Już sama wersja graficzna mi się bardzo spodobała ( w sumie jak każda, bo pudełka kolekcjonuję) – słodka i romantyczna. Jk tylko otrzymałam utową wersję, miałam nadzieję,że jak i ładne opakowanie tak i ciekawa zawartość. Walentynkowa wersja miała stworzyć dla nas domowe SPA dla ciała i włosów. Jeżeli jesteście ciekaw, jakie produkty znalazły się w pudełeczko i czy jestem z nich zadowolona, zapraszam do przeczytania recenzji.


Na początek zdjęcie przedstawiające zawartość lutowej edycji Shinybox:

Tradycyjnie zaczę od omawiania produktów, które najbardziej przypadły mi do gustu.
1.  BANIA AGAFII, Maska do włosów drożdżowa – Pobudzenie wzrostu, 13zł/300ml.

Produkt, który wzmacnia strukturę włosa i przyspiesza jego wzrost. Posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku.
Mam już jeden produkt tej firmy, również od Shinybox, i jestem zachwycona. O masce myślałam już od pewnego czasu i w końcu znalazła się w moich rękach. Od razu ją odpakowałam, zrobiłam zdjęcie i użyłam. Mam nadzieję, że spełni moje oczekiwania. Z pewnością to moje must have na liście kosmetyków. Zapach nie mdli, łatwo się ją nakłada. Duży plus za to,że po jej stosowaniu z łatwością rozczesuję włosy – w końcu! Mam nadzieję,że jeszcze nie raz trafię w boxie na te kultowe, rosyjskie kosmetyki.

2. SYIS, Serum kolagenowe do paznokci, 35zł/10ml .

Stworzone na bazie kolagenu, olejku z drzewa herbacianego i keratyny. Wspaniale nawilża i odżywia skórki, jak i przyspiesza wzrost paznokci.
Mam słabe paznokcie, ze względu na sporo stresów i atopowe zapalenie skóry. W związku z tym dbam o dłonie jak mogę, także wszelkie serum oraz odżywki są mile widziane. Produkt w 100% trafia w mój gust. Podobnie jak z maską, zrobiłam zdjęcia i od rauz wypróbowałam produkt. Ma , delikatny zapach, który nie drażni, żelową formułę. Bardzo łatwo się aplikuje za pomocą pipety i szybko wchłania w skórki i płytki paznokci, nie pozostawiając tłustej czy też lepkiej warstwy.

 3.YASUMI, Express Shaker Mask z miękkim shakerem, 20zł/zestaw

Maski kremowe lub peel off w proszku, o nowej formule pozwalającej na kilkusekundowe przygotowanie w shakerze. Teraz w parę chwil stworzysz idealną maskę dla siebie! Mix rodzajów. 
 Nigdy nie miałam styczności z maską przygotowywaną w shakerze. Także produkt bardzo mnie intryguje. Miałam już kilka, również z pudełka Shiny, kosmetyków firmy Yasumi i chwale je sobie. Trafiła  mi się wersja z komórkami macierzystymi jabłoni szwajcarskiej. Maseczka ta ma właściwości regenerujące, liftingujące i przeciwzmarszczkowe.

4.FM GROUP, Żel pod prysznic SPA SENSES, 20zł/250ml – produkt pełnowymiarowy.
Delikatnie myje i pielęgnuje ciało. Specjalna formuła kosmetyku nawilża i dobrze odżywia skórę, a zawarta w nim prowitamina B5 działa łagodząco. Kosmetyk dostępny w kilku wersjach zapachowych. 
W pudełku można było znaleźć alb żel, albo kosmetyki z The Body Shop. Liczyłam przede wszystkim na TBS. Mimo wszystko żele to produkty, które szybko się zużywają i są niezbędne. Trafił mi się zapach wanilii – dość przyjemny.

5.  CREME BAR, Krem pod oczy VISAGE PARFAIT, do 69zł/15ml – tu miniaturka 10 ml.

Marka Creme Bar to profesjonalne kosmetyki do pielęgnacji skóry twarzy. Krem pod oczy poprawia elastyczność i jędrność skóry wokół oczu oraz redukuje “worki” i cienie pod oczami.
Kremy pod oczy to ulubieńcy mojej mamy. Z tej racji produkt przekazałam jej – mam nadzieję, że będzie zadowolona i się sprawdzi 🙂

 6.  BIAŁY JELEŃ, Hipoalergiczne mydło BIOomega, 6,15zł/85g (gratis) 
Zawiera ekologiczne i certyfikowane oleje. Mix rodzajów.

Produkt najmniej przydatny, ponieważ jestem zwolenniczką mydła w płynie. Mimo wszystko mydełko ma delikatny zapach i z pewnością znajdzie swoje zastosowanie.
 Dodatkowo w każdym pudełku były próbki – w tej edycji znalazły się nowe masła Farmony. Duży plus za zapach – mi trafiło się COSMO i PINACOLADA. Mam nadzieję, że w jednej z kolejnych edycji Shiny, znajdę je w pełnym rozmiarze 🙂
Podsumowując trafiły mi się 2 produkty, które umieściłam na mojej liście must have i które w 100% są w moim guście. Ponadto pojawiła się maska z Shakerem, która cholernie mnie ciekawi i również jestem z niej zadowolona.Krem pod oczy okazał się trafionym prezentem dla mojej mamy, a żel z pewnością się przyda. Duży plus również za próbki. Najmniej przypadło mi do gustu mydło. Jednak maska i serum do paznokci sprawiają, że jestem usatysfakcjonowana z pudełka.
A oto lista wszystkich produktów:
xoxo Sandi
50 komentarzy
Previous Post
20 lutego 2015
Next Post
20 lutego 2015

50 komentarzy

Leave a Reply

Related Posts