Review

Recenzja: Dermaveel Krem na atopowe zapalenie skóry

Atopowe zapalenie skóry to choroba skóry, która dotyka zarówno dzieci jak i dorosłych na całym świecie. to przewlekły stan charakteryzujący się suchą, spierzchniętą, skłonną do podrażnień skórą i okresowymi zaostrzeniami choroby z bardziej dokuczliwymi objawami. Niestety AZS spotkało i mnie. U mnie objawiało się przez suchą skórę na łokciach, dłoniach i kolanach, która przede wszystkim zimą pękała i tworzyła rany. Wraz z wiekiem problem na szczęście zmniejszył się. Obecnie nie mam tak dużego problemu, jaki miałam. Niestety od czasu do czasu AZS daje o sobie znać poprzez podrażnienia na łokciach. Miesiąc temu w moje ręce wpadł krem Dermaveel przeznaczony dla osób z atopowym zapaleniem skóry. Bardzo się ucieszyłam i od razu przystąpiłam do testowania go na łokciach. Ja lecę patrzeć co oferują sklepy z tapetami (mam fioła na punkcie tapet i szukam czegoś ciekawego), a Was zapraszam do przeczytania recenzji!


Od producenta:
Krem Dermaveel to innowacyjne rozwiązanie terapeutyczne, bez sterydów, wypełniające lukę w leczeniu dzieci z atopowym zapaleniem skóry, lukę, która powstaje pomiędzy emolientami a sterydami. Dzięki unikalnemu połączeniu trzech substancji czynnych pochodzenia naturalnego: ektoiny, wyciągu z kory leszczyny oraz kremu lamellarnego, Dermaveel wspomaga odbudowę powierzchniowej warstwy skóry, wzmacnia i wspiera utrzymanie funkcji ochronnej skóry, ułatwiając w ten sposób odnowę naskórka i redukcję objawów towarzyszących łagodnej lub umiarkowanej postaci AZS, czyli: świądu, stanu zapalnego/zaczerwienienia skóry i nadmiernego przesuszenia skóry. Dermaveel nie zawiera sterydów, a jego składniki mają właściwości zapewniające przywrócenie prawidłowej funkcji bariery skórnej, sprawiając, że jest ona bardziej odporna na działanie czynników zewnętrznych. Dermaveel nie zawiera barwników, substancji zapachowych, konserwantów (np. parabenów) oraz olejów mineralnych. Dermaveel może być stosowany u dzieci.
Skład:
Sposób użycia:
Nanosimy go na zmienione chorobowo miejsca.  Może być używany w połączeniu z innymi preparatami miejscowymi, takimi jak sterydy czy emolienty, czy też samodzielnie w trakcie całego cyklu zaostrzenie-remisja w przebiegu AZS, zależnie od stopnia zaawansowania choroby. Można go stosować długotrwale na miejsca zmienione chorobowo, aby te szczególnie wrażliwe okolice ciała stały się bardziej odporne na nawroty choroby.
Opakowanie/zapach/konsystencja:
Opakowanie stanowi tuba z zakrętką. Krem dobrze się wyciska. Jedyny minus – trzeba go szybko zakręcić, aby nie wydobywał się nadmiar produktu. Konsystencja dość gęsta, krem fajnie się rozsmarowuje. Zapach średnio intensywny, przypomina mi krem, który już kiedyś używałam przy atopowym zapaleniu skóry. Mnie nie drażni.
Moja opinia:
Dużym plusem jest skład – nie zawiera parabenów i innych paskudztw. Po stosowaniu kremu na łokciach, skóra przestała być sucha, a podrażnienia powoli zanikały. To bardzo fajny produkt, który działa lepiej niż niektóre balsamy nawilżające. Nie zostawiała tłustego filmu ani nie brudzi. Wydajność natomiast nie jest zbyt duża. Tuba ma 15 ml, ja smarowałam tylko łokcie, a kosmetyk dość szybko poszedł. W przypadku większych zmian chorobowych, na miesiąc potrzeba by było ok 3 tub, a cena jednej wynosi ok 30 zł. Mimo wszystko uważam, że to ciekawy produkt, który polecam tym, co mają problemy z AZS – pomoże i na pewno nie zaszkodzi.
Możecie również pobrać aplikację dermavell, z którą będziesz kontrolować przebieg choroby. Menu jest bardzo bogate – dodajemy pacjenta (siebie bądź dziecko). Możemy ustawić alarmy. Aplikacja umożliwia zaznaczenie na grafice miejsc, które mamy smarować, częstotliwość, inne leki, terminy wizyt u lekarza. Do tego mamy również w menu “wiedza” – zawiera podstawowe informacje o AZS – świetna sprawa! 🙂

35 komentarzy
Previous Post
25 kwietnia 2015
Next Post
25 kwietnia 2015

35 komentarzy

Leave a Reply

Related Posts