ShinyBox

Shinybox marzec 2019

W moje ręce wpadła kolejna edycja pudełeczka Shinybox pod hasłem Beauty Queen. Jak na hasło przystało, spodziewałam się czegoś rewelacyjnego, wyjątkowego, co sprawi, że poczuje się jak piękna królowa.Czy pudełko spełniło moje oczekiwania? I co znalazło się w środku? Zobaczcie sami.

HYPOAllergenic Intense Colour Moisturizing Lipstick, marki Bell (cena: 16,99 zł / szt.).

“Aksamitnie kremowa konsystencja pomadki pokrywa usta jednolitym kolorem, bez ich sklejania. Gruba kredka, która nie wymaga temperowania umożliwia równomierną aplikację produktu. Nawilża, zmiękcza i wygładza delikatną skórę ust dzięki zawartości emolientów. Występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: delikatnych – soft oraz mocnych-intense.”
Miałam już okazję testować pomadkę i zdążyłam się z nią polubić.Kolor mój, więc produkt jak najbardziej będzie wykorzystany.

Ultra oczyszczające plastry na nos #NoBlackheads (cena: 10,39 zł / szt.).

“Oczyszczają, działają antybakteryjnie oraz pochłaniają zanieczyszczenia. Plastry są bogate w naturalne, botaniczne składniki aktywne polecane w pielęgnacji wymagającej cery. Dzięki systematycznemu używaniu pory stają się czyste i zwężone. Regularne oczyszczanie cery z zanieczyszczeń, nagromadzonego sebum i makijażu to absolutna podstawa prawidłowej pielęgnacji. “
To jeden z produktów wymiennych. Można było trafić jeszcze na: chusteczki #NoMakeUp lub KremCC. Mi trafiły się plastry. Niby fajnie, bo je chętnie wykorzystam, ale ich obecność jest mi po prostu obojętna.

Ujędrniająca maska na tkaninie lub Aktywnie nawilżająca maska na tkaninie (cena: 7,99 zł / 15 ml)

I znów sytuacja taka, że produkt chętnie przetestuję, bo uwielbiam maski, ale nie robi na mnie żadnego wrażenia. Skoro już jest, to użyję.

Ampułka INNOVUM Beauty Shot marki OLIMP LABS (cena: 7 zł / 25 ml).

“Ampułka to suplement diety w formie płynnej o pomarańczowym smaku. Zawiera wysoko przyswajalny hydrolizat kolagenu, kwas hialuronowy, biotynę, cynk, kwas pantotenowy, ryboflawinę, niacynę oraz witaminy A, B6 i B12.”
I z tego produktu byłabym mega zadowolona, gdyby nie to, że znalazła się jedna ampułka.. A jedna ampułka nic nie da, poza wypróbowaniem smaku. A szkoda, bo ten produkt sprawiłby, ze pudełko bym pokochała.

Pielęgnacyjny krem koloryzujący DD Cream, z linii Color & Care (cena: 39,90 zł / 30 ml)

“Krem koloryzujący o kompleksowym działaniu pielęgnacyjnym, odpowiedni do każdego rodzaju cery. Dzięki niemu skóra odzyskuje równowagę, staje się nawilżona, ujednolicona i pełna blasku.Tworzy na skórze skuteczną barierę przed szkodliwymi czynnikami środowiska takimi jak promieniowanie UV. Zapewnia naturalne krycie oraz efekt rozświetlonej cery. Skutecznie chroni i nawilża skórę spowalniając procesy starzenia. Nie zapycha porów i pozwala cerze swobodnie oddychać. Produkt wegański, bezglutenowy. “
I tu to samo co powyżej.. Lubię produkty Paese i gdyby była to duża wersja, to pudełko byłoby dla mnie świetne. A tu niestety wersja 5ml.

Wkładki ekologiczne z paskiem anionowym Eco Far-IR Anion marki GENTLE DAY (cena:8,90 zł / 15 sztuk)

To kolejny produkt, moim zdaniem taki upchany. Niby fajnie, bo wykorzystam, ale jego obecność mi obojętna.

Moja opinia:

Powiem Wam, że ciężko mi jest oceniać ostatnio pudełka Shinybox. Chodzi mi o niektóre edycje oczywiście. Dlaczego? Bowiem zawartość zawsze jest dobra, a produkty, które się znalazły w środku posłużą mi i je chętnie wykorzystam. Jednakże są to produkty, które absolutnie nie robią na mnie piorunującego wrażenia, a tego przede wszystkim oczekuje od Shiny. Przyzwyczaili mnie do tego, bo jeszcze jakiś czas temu (a pudełka przychodzą do mnie już 3 rok), każde otwarcie pudełka sprawiało,że mówiłam “wow, ale super”. Zawsze był minimum jeden produkt, który po prostu był absolutnym hitem i mnie cieszył. Wciąż na takie pudełko czekam 🙂

4 komentarze
Previous Post
5 kwietnia 2019
Next Post
5 kwietnia 2019

4 komentarze

  • Akacja

    Jakoś nic mnie nie zainteresowało w tym pudełku.

  • Marlena H.

    Nie zamawiałam takich pudelek. Jakoś wolę sama sobie kupować kosmetyki.

  • Roksana

    Ja jakoś nie przepadam za kosmetycznymi niespodziankami. Nie lubię marnować, więc kupuję dokładnie to czego potrzebuję. A takie pudełko nie zawsze jest przecież trafione.

  • Królowa Karo

    Faktycznie skromniutkie to pudełko.

Leave a Reply

Related Posts